Hotel lublin i okolice | Dwór Sanna luksusowy hotel 58km od Lublina - rezerwuj online!

Kapliczka przy stawach

Rok 1927 przyniósł inne wydarzenie ważne dla Wierzchowisk. Doszło wtedy bowiem do rozstania Gustawa i Zofii. Na zboczu zalesionego wzgórza nazywanego zagajnikiem, przy źródłach Sanny, w leśnej polanie, odbyła się ostatnia rozmowa małżonków przed rozstaniem. Co mogli mówić? Że nigdy nie zapomną? Że nie mogą być już razem, choćby tego chcieli? Że ktoś jest winny, a ktoś nie? A może po prostu padły słowa: „tak musiało być” i nikt już nie zaprzeczył. Kto wie? Nie da się już odtworzyć tej historii. Pozostaje piękna i romantyczna opowieść o miłości i przemijaniu, kruchości tego, co miało być wieczne i bezpowrotnym mijaniu się ludzi w wędrówce zwanej życiem. Miejsce ostatniej rozmowy małżonków upamiętnia też kapliczka z figurą Matki Boskiej. Co ciekawe, w plecach statuy umieszczono skrytkę, gdzie złożono obrączki ślubne obojga, które mieli wyjąć w przypadku zmiany decyzji. Pozostałyby może one tam do dziś, gdyby nie syn obojga, ostatni dziedzic, Marian Świda, który odkrywszy list od matki, tuż przed wyjazdem do Ameryki, rozbił ową skrytkę i zabrał pierścionki ze sobą. Wieść gminna głosi, że odkrył on też zakopane w ogrodzie srebra, ukryte tam na czas wojny i ukrywane najpierw przed Niemcami, potem komunistami. Kto jednak wie, jak było naprawdę?

 

 

This website uses COOKIES.

By browsing it you accept our cookies policy, according to your browser settings. Read more about Privacy Policy

OK, close